Film dokumentalny „89 mm od Europy” w reżyserii Marcina Łozińskiego to wyjątkowy obraz, który zyskał uznanie na całym świecie, stając się symboliczną opowieścią o granicach – nie tylko geograficznych, ale także kulturowych, politycznych i mentalnych. Łoziński w niespełna dwudziestu minutach uchwycił zjawisko codzienności na granicy Polski i Białorusi, pokazując, jak z pozoru techniczna różnica w rozstawie torów kolejowych staje się metaforą głębokiego podziału między Wschodem a Zachodem.
Granica w rozstawie torów
Tytuł filmu odnosi się do różnicy 89 mm między szerokością torów w Europie Wschodniej a tymi obowiązującymi w Zachodniej. To drobna, niemal niezauważalna różnica, która jednak wymaga skomplikowanego procesu przestawiania kół pociągów na granicy. Sceny tego procesu – mechanicznego, rutynowego, a jednocześnie pełnego ludzkiej pracy – stają się symbolicznym tłem dla refleksji o podzielonym świecie. Pasażerowie czekają, patrząc na ten żmudny rytuał, który przypomina o ciągle istniejących granicach między wschodnią a zachodnią Europą.
Metafora dwóch światów
Film powstał w 1993 roku, w czasach, gdy Europa Środkowo-Wschodnia dopiero budziła się do życia po upadku żelaznej kurtyny. Choć oficjalnie granice zaczęły się zacierać, „89 mm od Europy” pokazuje, że podziały kulturowe, polityczne i mentalne nadal istnieją. Kolejowy rozstaw torów staje się tu metaforą różnych systemów, wartości i perspektyw. To, co dla jednych jest oczywistością – swobodne podróżowanie po Europie Zachodniej – dla innych nadal pozostaje trudną do przekroczenia granicą.

Uniwersalny język obrazu
Łoziński w swoim filmie rezygnuje z nadmiaru słów. Obraz i dźwięk stają się głównymi środkami narracji, co nadaje filmowi uniwersalny charakter. Dźwięki mechanicznych maszyn, odgłosy pociągów i twarze pasażerów mówią więcej niż jakiekolwiek komentarze. Widz staje się obserwatorem świata na granicy, świata ludzi w podróży, świata zmian i stagnacji.
Nagrody i międzynarodowe uznanie
„89 mm od Europy” został nominowany do Oscara w kategorii krótkometrażowego filmu dokumentalnego, co było ogromnym wyróżnieniem dla polskiego kina. Film zdobył również wiele innych nagród, między innymi na prestiżowych festiwalach filmowych, co potwierdziło jego uniwersalne przesłanie.
Choć od powstania filmu minęły ponad trzy dekady, jego przesłanie pozostaje aktualne. „89 mm od Europy” przypomina, że nawet najmniejsze różnice – jak te w rozstawie torów – mogą symbolizować głębsze podziały. Jednocześnie film prowokuje do pytania, czy granice, które oddzielają nas od innych, są realne, czy może to my sami je tworzymy i podtrzymujemy.
Marcin Łoziński stworzył dzieło, które jest nie tylko portretem czasów transformacji, ale również uniwersalną przypowieścią o podziałach i próbach ich pokonania. „89 mm od Europy” to film, który zachwyca prostotą, głębią i artystycznym wyrazem, pozostając jednym z najważniejszych dokumentów w historii polskiego kina.




