Kapliczki – niczym strażnicy dawnych obrzędów – stoją przy drogach, na rozstajach, w przydrożnych laskach i w polach. Ich drewniane lub kamienne figury, często pokryte zieleniejącym mchem, niosą ze sobą historię modlitwy i ciszy. Oglądając je, można poczuć, że to one pamiętają wszystkie te pokolenia, które stawiały je w intencji ochrony, zdrowia, błogosławieństwa. To właśnie one, na skrzyżowaniu dróg, symbolizują wybory, ale i połączenie nieba z ziemią.
Wędrując przez polską wieś, mijamy pola żyta, w których złocą się kłosy, a w powietrzu czuć zapach ziół i świeżo skoszonej trawy. Wśród tego pejzażu, pełnego prostoty i naturalnego piękna, nieraz dostrzegamy małe kapliczki – miejsca, gdzie czas zwalnia, a modlitwa spotyka się z codziennym życiem, pełniąc rolę ochrony, pocieszenia i pamięci o tych, którzy przyszli przed nami. Te kapliczki to nie tylko element krajobrazu, ale symbole tradycji, która od wieków łączy ludzi z wiarą i naturą.
W wielu wsiach to właśnie kapliczki wyznaczają rytm życia. Wieczorem, w czasie zachodu słońca, mieszkańcy podchodzą do nich, trzymając w dłoniach gałązki świeżo zerwanych kwiatów – od stokrotek po dzikie róże – składane w hołdzie Świętemu. Choć kapliczki są skromne, to pełnią niezwykle ważną rolę w życiu wiejskim. To przy nich odbywają się procesje, to tam zapala się świeczki, zanosząc do nich modlitwy za zdrowie, szczęście, czy w intencji pomyślnych zbiorów.
Kapliczki mają w sobie coś magicznego, jakby były wplecionymi w tkaninę wsi symbolami bezpieczeństwa i opieki. Stawiane na rozstajach dróg nie są przypadkowe – to znak, że tu, na tych skrawkach ziemi, łączy się nie tylko historia ludzi, ale i przekonanie, że każde rozdroże to chwila wyboru, czas, by poprosić o błogosławieństwo. Często widać je w otoczeniu drzew, gdzie gaje i lasy, obrosłe tajemnicami, stają się niejako „świętym” miejscem, gdzie zbiega się świat natury i wiara ludzka.

Ich obecność w polskich wsiach to także swoisty pomnik pamięci o przodkach, o ich wierzeniach i obrzędach, które dziś mogą wydawać się zapomniane, ale które wciąż tkwią głęboko w świadomości. Przejście obok kapliczki to chwila zadumy, wspomnienie o tym, co minione, ale także o tym, co trwa w tradycji – wartości, które przetrwały pokolenia i nadal mają swoje miejsce w sercach mieszkańców polskich wsi.
Dziś kapliczki, choć mniej liczne niż niegdyś, wciąż pełnią rolę duchowego łącznika. A zapach kwiatów, którymi je ozdabiamy, i dźwięk modlitwy wypowiadanej przy ich stopach, wciąż przypominają o tym, że w tradycji polskiej wsi wiara i natura, człowiek i ziemia, pozostają ze sobą nierozłącznie związane.




