Życie nieustannie stawia przed nami wyzwania – trudne rozmowy, nagłe zmiany, konflikty czy niepewność. Zwykle nasza pierwsza reakcja jest instynktowna, oparta na emocjach i mechanizmach obronnych, które przez lata wykształciły się w naszym umyśle i ciele. Prawdziwa siła polega jednak na czymś innym – nie na unikaniu emocji, ale na świadomej regulacji – czyli na umiejętności dostrzegania, co się w nas dzieje, oraz korzystania z własnych zasobów, by reagować adekwatnie do sytuacji. Jak zatem świadomie regulować emocje i radzić sobie w trudnych chwilach?
Nasze wewnętrzne zasoby – co to właściwie znaczy?
Każdy z nas ma w sobie zestaw zasobów – psychicznych, emocjonalnych i poznawczych – które pomagają radzić sobie z rzeczywistością. Zasoby te to nasze doświadczenie, wiedza, intuicja, umiejętność regulacji oddechu, zdolność do dystansowania się od sytuacji, a także ciało, które zawsze dostarcza nam prawdziwych sygnałów o stanie, w jakim się znajdujemy. Niezwykle istotne jest, by rozpoznać, jak te zasoby wpływają na nasze emocje i jak możemy je wykorzystywać w codziennym życiu.
Nasz układ nerwowy nie kłamie. Kiedy czujemy niepokój, napięcie czy ekscytację, to sygnał, że dzieje się coś ważnego. Sztuka polega na tym, by te sygnały interpretować w sposób świadomy, zamiast reagować na nie automatycznie, co często jest wynikiem przeszłych doświadczeń, a nie realiów chwili.
Świadoma odpowiedź zamiast reakcji – regulacja emocjonalna w praktyce
Pierwszym krokiem w procesie świadomej regulacji emocji jest zatrzymanie się i zauważenie, co takiego dzieje się w naszym ciele i umyśle. By to osiągnąć, warto zacząć od zadania sobie kilku prostych pytań: Jakie emocje teraz odczuwam? Gdzie w ciele czuję napięcie lub pobudzenie? Czy to, co teraz przeżywam, jest reakcją na obecną sytuację, czy może uruchamia coś z przeszłości?
Samo nazwanie emocji zmniejsza ich intensywność. Dzięki temu nasz mózg angażuje korę przedczołową, odpowiedzialną za racjonalne myślenie, co sprawia, że zaczynamy świadomie przetwarzać emocje.

Kolejnym krokiem jest skontaktowanie się z ciałem. W sytuacjach trudnych często nieświadomie spinamy mięśnie, przyspieszamy oddech lub blokujemy naturalny przepływ energii. Aby przywrócić równowagę, warto zwrócić uwagę na oddech – kilka głębokich, świadomych wdechów pomoże wyjść z trybu reaktywnego. Ważne jest też ugruntowanie się – poczucie stóp na ziemi oraz rozluźnienie napiętych miejsc w ciele. Czasami pomocny może okazać się także ruch, np. rozciąganie, który pozwala uwolnić nagromadzoną energię emocjonalną.
Po rozpoznaniu emocji i skontaktowaniu się z ciałem można świadomie wybrać, jak chcemy odpowiedzieć. Kluczowym pytaniem, które warto sobie zadać, jest: „Co w tej sytuacji naprawdę mi służy?”. Może to oznaczać, że trzeba dać sobie chwilę na refleksję lub, w przypadku pilnej potrzeby, podjąć działanie. Ważne jest, by odpowiedź była zgodna z naszymi wartościami i wewnętrznym spokojem, a nie wynikiem impulsu.
Pułapki post-traumatycznych reakcji
Warto pamiętać, że jeśli nasze reakcje są skrajnie silne, mogą wynikać z wcześniejszych traum. Czasem nasz system nerwowy uruchamia reakcje, które mają na celu ochronę przed niebezpieczeństwem – walka, ucieczka, a nawet zamrożenie. Często jest to mechanizm przetrwania, uruchamiany przez sygnały, które przypominają nam o przeszłych doświadczeniach.

W takich sytuacjach warto przypomnieć sobie, że obecna sytuacja nie jest identyczna z tą, która miała miejsce w przeszłości. To, co się dzieje teraz, może nas aktywować, ale okoliczności są inne. Warto wtedy przenieść uwagę na teraźniejszość – np. poprzez zadanie sobie pytania: „Gdzie teraz jestem? Co widzę, słyszę, czuję?”. Zmiana skupienia na tu i teraz może pomóc przełamać mechanizm obronny. Dodatkowo, wsparcie w postaci rozmowy z zaufaną osobą lub terapia mogą pomóc w zrozumieniu swoich reakcji i przepracowaniu ich.
Świadoma regulacja emocji to proces, który wymaga praktyki, ale przynosi ogromne korzyści. Dzięki umiejętności zatrzymania się, kontaktu z ciałem i wyboru świadomej reakcji możemy działać zgodnie z naszymi wartościami i potrzebami. To nie unikanie emocji, ale umiejętność ich przeżywania i kierowania nimi, zamiast pozwalać, by to one kierowały nami.
Nasz system nerwowy zawsze przekazuje nam prawdziwe sygnały – to, co czujemy, jest rzeczywiste. Jednak to od nas zależy, jak na nie zareagujemy. Świadomość siebie, umiejętność korzystania z własnych zasobów i pozostawanie w kontakcie z emocjami to klucz do prowadzenia autentycznego, zrównoważonego życia.




