„Koniec jest moim początkiem” to niezwykła rozmowa między ojcem a synem, która staje się czymś więcej niż pożegnaniem. To opowieść o poszukiwaniu sensu, dokonywaniu wyborów i odnajdywaniu własnej ścieżki. Tiziano Terzani, włoski dziennikarz i podróżnik, rozmawia z synem, Folco, u kresu swojego życia. Jednak zamiast smutku, w tej rozmowie jest zadziwiająco dużo światła, akceptacji i wdzięczności za wszystko, co było.
To historia człowieka, który świadomie przeżył swoje dni – od dzieciństwa we Włoszech, przez lata pracy jako korespondent w Azji, aż po moment, gdy wycofał się w góry, by odnaleźć spokój i mądrość. Terzani nie ucieka od trudnych tematów: mówi o śmierci, przemijaniu, ale przede wszystkim o tym, jak ważne jest życie zgodne ze sobą, z odwagą i ciekawością świata.
Jego rozmowa z synem jest jak testament, ale nie w materialnym sensie. To przekaz doświadczenia – o tym, jak podróże, miłość, rodzina i duchowość splatają się w jedno, jak ważne jest, by słuchać siebie i nie podążać ścieżkami, które wyznaczają inni. To lekcja wolności i akceptacji własnego losu.
Książka nie jest melancholijnym pożegnaniem, lecz celebracją życia – w jego codzienności i niezwykłości jednocześnie. Jest zaproszeniem do refleksji nad tym, co naprawdę ważne i jak znaleźć w sobie zgodę na przemijanie. Bo koniec, jak mówi Terzani, to po prostu nowy początek.




