
Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku – czasem na mapie, czasem w myślach. To gest tak zwyczajny, a jednak pełen znaczenia, bo otwiera drzwi do świata ulotnego piękna i nieznanych dróg. Właśnie o tym kroku opowiada „O Zmierzchu i Świcie” – o chwilach, w których świat zdaje się zatrzymywać pomiędzy blaskiem dnia a spokojem nocy.
READ MORE