STAŁOŚĆ

Przez lata życie było ruchem. Człowiek zaskakująco łatwo oswaja się z tymczasowością. Z myślą, że wszystko jest tylko na chwilę.

Współczesny rytm życia wyraźnie temu sprzyja. Łatwiej wyjechać niż zostać. Łatwiej zmienić miejsce niż się w nim urządzić. Łatwiej zacząć od nowa niż coś kontynuować.

Stałość coraz rzadziej kojarzy się z wolnością. Częściej z ograniczeniem. Jakby pozostanie w jednym miejscu oznaczało utratę możliwości, a ruch był dowodem na to, że życie wciąż się wydarza.

Coraz więcej ludzi funkcjonuje gdzieś „pomiędzy”. Między miastami, planami, relacjami. Między kolejnymi wersjami samych siebie.

Dopiero kiedy ruch nagle znika,

cisza wygląda inaczej, gdy nie jest już tylko przerwą między etapami, ale codziennością. Spokój przestaje być ulgą, zaczyna niepokoić. Stałość powoli nadaje rytm.

Trudno naprawdę gdzieś osiąść. Nie z powodów praktycznych, tylko wewnętrznych.

Być może dlatego potrzeba czasu, żeby komfort bycia u siebie przestał wydawać się czymś obcym.

Jeśli ten artykuł był dla Ciebie wartościowy i chcesz, aby O Zmierzchu i Świcie mogło nadal publikować niezależne teksty, możesz wesprzeć Fundusz Rozwojowy Magazynu.

Więcej informacji znajdziesz na stronie O MAGAZYNIE .

ZASTRZEŻENIE

Treści publikowane w magazynie „O Zmierzchu i Świcie” mają charakter edukacyjny i popularnonaukowy. Nie stanowią porady medycznej, psychologicznej ani dietetycznej i nie zastępują konsultacji z lekarzem lub innym wykwalifikowanym specjalistą.

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top