O ZMIERZCHU
I ŚWICIE
MAGAZYN KULTURALNY
ISSN 3071-9445
FB IG

ŚWIATŁO. IMAGINE PEACE TOWER YOKO ONO NA WYSPIE VIÐEY

W lipcu 1964 roku w Tokio ukazała się książka, której nakład wynosił zaledwie pięćset egzemplarzy. Nosiła tytuł Grapefruit, a jej autorką i wydawczynią była Yoko Ono. Zamiast opowiadań zawierała ponad sto pięćdziesiąt krótkich instrukcji, z których część wymagała działania, inne zaś można było wykonać wyłącznie w wyobraźni. W jednej z nich, zatytułowanej Cloud Piece i zapisanej wiosną 1963 roku, artystka proponowała, by wyobrazić sobie chmury, z których kapie woda, a następnie wykopać w ogrodzie dół i je tam złożyć.

Nie chodziło o stworzenie przedmiotu ani nawet o rzeczywiste wykonanie polecenia. Wystarczała sama myśl, która nadawała niemożliwemu zdarzeniu zaskakującą konkretność. Ogród, ziemia, chmury – wszystko istniało, choć niczego nie trzeba było dotykać. Ono interesowało doświadczenie powstające pomiędzy słowem a wyobraźnią odbiorcy. Dzieło mogło wydarzyć się w dowolnym miejscu, bez udziału galerii, materiałów czy artysty.

W 1965 roku powstała kolejna koncepcja, Light House – dom zbudowany wyłącznie ze światła. Artystka wyobrażała go sobie jako rodzaj widmowej architektury, która pojawia się i znika, podobnie jak słońce, które nie świeci każdego dnia. Dwa lata później John Lennon zaprosił ją do Kenwood, swojej posiadłości w Anglii, i zapytał, czy taki świetlny dom można byłoby zbudować w ogrodzie. Wspominając tę rozmowę, przyznawała, że dla niej projekt pozostawał ideą, podczas gdy Lennon potrafił wyobrazić sobie jego fizyczne istnienie.

Na realizację trzeba było poczekać czterdzieści lat.

9 października 2007 roku, w dniu sześćdziesiątych siódmych urodzin Johna Lennona, na islandzkiej wyspie Viðey w zatoce Kollafjörður odsłonięto Imagine Peace Tower. Instalacja, poświęcona pamięci muzyka i jego działalności na rzecz pokoju, była zarazem urzeczywistnieniem artystycznej koncepcji, która narodziła się przed ich spotkaniem.

Z daleka widać jedynie pionową kolumnę światła. Jej źródło znajduje się jednak przy ziemi, wewnątrz kamiennej studni życzeń. Na białym murze otaczającym konstrukcję wyryto słowa „Imagine Peace” w dwudziestu czterech językach. Całość osadzono na platformie wykonanej z trzech rodzajów islandzkich skał: liparytu, dolerytu i bazaltu. Surowość kamienia kontrastuje z niematerialną formą instalacji, której właściwa wysokość pozostaje nieokreślona.

Za pozorną prostotą kryje się precyzyjnie zaprojektowany układ optyczny. Piętnaście promieni tworzy wspólną wiązkę, przy czym sześć z nich biegnie początkowo poziomo przez korytarz w platformie. Dopiero system luster kieruje je pionowo ku niebu. Światło nie ma stałego kształtu ani jednakowej intensywności. Jego widoczność zależy od wilgotności powietrza, mgły, deszczu i śniegu. Islandzka pogoda, zwykle traktowana jako przeszkoda w oglądaniu sztuki pod gołym niebem, tutaj współtworzy jej wygląd. W bezchmurną noc wieża tworzy wyraźną kolumnę światła. W deszczu i śniegu promienie mienią się tęczowymi refleksami, a przy zachmurzeniu rozświetlają przesuwające się warstwy chmur i odbijają się od nich.

Energia zasilająca instalację pochodzi ze źródeł geotermalnych, z elektrowni Hellisheiði. Wybór Islandii nie był przypadkowy. Ono wskazywała na wykorzystanie odnawialnych zasobów naturalnych i szczególny związek tego kraju z energią ziemi. W projekcie, którego podstawowym tworzywem jest światło, również sposób jego wytwarzania miał znaczenie.

W konstrukcji na Viðey można dostrzec odległe echo biblijnej wieży Babel. Według Księgi Rodzaju ludzie, posługujący się jednym językiem, zapragnęli wznieść budowlę sięgającą nieba. Ich wspólne przedsięwzięcie zakończyło się pomieszaniem języków i rozproszeniem. Yoko Ono odwraca ten porządek. U podstawy jej wieży znajdują się dwadzieścia cztery języki, lecz wszystkie przekazują tę samą myśl. Różnorodność nie prowadzi do nieporozumienia, przeciwnie – pozwala wypowiedzieć jedno życzenie na wiele sposobów. Tam, gdzie biblijni budowniczowie układali cegły, artystka posługuje się światłem. Nie próbuje dosięgnąć nieba materialną konstrukcją. Pozwala promieniom swobodnie się w nim rozpłynąć.

Istnieje jeszcze jeden, mniej widoczny wymiar tego przedsięwzięcia. U podstawy wieży spoczywają życzenia nadsyłane z całego świata, gromadzone w ramach projektu Wish Tree, rozwijanego przez Ono od 1996 roku. Jego zasada jest prosta. W muzeum, galerii lub ogrodzie pojawia się drzewo wybranego dla danego miejsca gatunku. Odwiedzający zapisują swoje życzenia na niewielkich kartkach, składają je i przywiązują do gałęzi. Z czasem korona drzewa wypełnia się tysiącami papierowych wiadomości.

Artystka otrzymuje je później, lecz – jak zapewnia – nie czyta ich treści. Uważa życzenia za osobiste i nie chce naruszać prywatności autorów. Kartki umieszczane są w specjalnych kapsułach, które chowa się w ziemi wokół wieży Imagine Peace Tower. Zgromadzono tam już blisko milion takich zapisów. Nieznane nazwiska, różne alfabety, marzenia wypowiedziane w samotności albo w obecności innych ludzi. Ich treść pozostaje ukryta, a mimo to wszystkie stają się częścią publicznego dzieła sztuki.

W tym miejscu historia zatacza niezwykłe koło. W Cloud Piece z 1963 roku Ono proponowała wykopanie dołu, w którym można byłoby przechować wyobrażone chmury. Na Viðey ziemia rzeczywiście skrywa coś niematerialnego: ludzkie pragnienia, nadzieje i wyobrażenia o przyszłości. Nad nimi wznosi się światło. To, co w niewielkiej książce wydanej w Tokio pozostawało poetyckim poleceniem, po kilkudziesięciu latach przybrało postać architektury, do której powstania przyczynili się ludzie z wielu krajów.

Imagine Peace Tower należy również do nielicznych pomników, których obecność nie jest nieprzerwana. Instalacja rozświetla się każdego roku 9 października, w rocznicę urodzin Lennona, i pozostaje czynna do 8 grudnia, dnia jego śmierci. Powraca między 21 a 31 grudnia, następnie 18 lutego, w urodziny Yoko Ono, oraz podczas wiosennej równonocy, od 20 do 27 marca. Przez resztę roku wyspa zwykle pozostaje ciemna.

W rozmowie z agencją Associated Press przed odsłonięciem instalacji w 2007 roku Yoko Ono wyjaśniała, że ograniczony czas jej corocznego rozświetlenia ma przypominać o krótkości ludzkiego życia, podczas gdy samo światło pozostaje wieczne. W tym zestawieniu przemijania i ciągłości mieści się zarówno pamięć o Lennonie, jak i przekonanie artystki, że wyobraźnia potrafi nadać rzeczywisty kształt temu, co początkowo istnieje tylko w myślach. Światło wznoszące się nad Viðey pozostaje więc nie tylko znakiem pamięci, lecz także przypomnieniem o możliwości pokoju – idei, której urzeczywistnienie wciąż zależy od ludzi.

━━━━━━━━━━━━━━━━━━━

Corocznemu rozświetleniu Imagine Peace Tower towarzyszą wydarzenia przygotowywane we współpracy z miastem Reykjavík, Reykjavík Art Museum i Reykjavík City Museum. Artystka Yoko Ono wspiera organizację uroczystości, oferując bezpłatne przeprawy promowe na Viðey, umożliwiające mieszkańcom i odwiedzającym udział w wydarzeniu.

Jeśli ten artykuł był dla Ciebie wartościowy i chcesz, aby O Zmierzchu i Świcie mogło nadal publikować niezależne teksty, możesz wesprzeć Fundusz Rozwojowy Magazynu.

Więcej informacji znajdziesz na stronie O MAGAZYNIE .

ZASTRZEŻENIE

Treści publikowane w magazynie „O Zmierzchu i Świcie” mają charakter edukacyjny i popularnonaukowy. Nie stanowią porady medycznej, psychologicznej ani dietetycznej i nie zastępują konsultacji z lekarzem lub innym wykwalifikowanym specjalistą.

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top