Opowieści. Przechodzą z pokolenia na pokolenie. Budują nowych, zaglądają do starych, zabierają teraźniejszych do przeżycia wstecz. Nie zawsze kompletne. Nieoczywiste.
Jedno życie sięga daleko poza własny czas. Pamięć opowieści przechodzi z jednych przez drugich. Doświadczają następni.
W Prawieku i innych czasach czas przestaje być jeden. Tokarczuk rozdziela go pomiędzy ludzi, miejsca, rzeczy, zdarzenia. Prawiek trwa, a kolejne czasy przechodzą przez niego własnym rytmem. Wielka historia nie dostaje tu pierwszeństwa tylko dlatego, że jest wielka. Musi zmieścić się w życiu człowieka. Wojna, zmiana porządku, narodziny, śmierć – istnieją obok siebie, ale każde wydarzenie ma inną miarę dla tego, kogo dotyczy.
Prawiek jest fikcyjny, lecz czas, który przez niego przechodzi, już nie. XX wiek przesuwa granice, zmienia porządki i pokolenia. Tokarczuk nie ustawia go jednak ponad bohaterami. Rozbija go na wiele równoległych czasów. Tytułowe „inne czasy” nie są dodatkiem do Prawieku. To one pozwalają tej samej historii trwać inaczej dla każdego, kto przez nią przechodzi.
Islandia ma własną długą relację z opowieścią. Zanim Halldór Laxness zaczął pisać o swoim kraju, przez stulecia opowiadano tu sagi – historie rodów, konfliktów, podróży i ludzi, których pamięć przetrwała właśnie dlatego, że została opowiedziana. Laxness wszedł w tę tradycję już z Islandią XX wieku: zmieniającą się, zderzoną z nowymi ideami, polityką, biedą, ambicją i modernizacją.
W jego prozie czas również nie istnieje osobno od człowieka. W Niezależnych życie Bjartura rozciąga się na dziesięciolecia, a wraz z nim zmienia się Islandia. Upór jednego człowieka i historia kraju biegną obok siebie, czasem się przecinają, czasem sobie przeszkadzają. To, co zbiorowe, staje się osobiste bez zaznaczania granicy między jednym a drugim.
Tokarczuk i Laxness spotykają się nie w podobieństwie, lecz w sposobie, w jaki opowieść pozwala czasowi istnieć. Nie jako jednej linii, ale wielu czasom naraz – należącym do ludzi, miejsc i zdarzeń.
W 1955 roku Halldór Laxness otrzymał Literacką Nagrodę Nobla. Akademia Szwedzka wyróżniła epicką siłę jego twórczości, która – jak zapisano w uzasadnieniu – odnowiła wielką islandzką sztukę narracji.
Siedemdziesiąt jeden lat później opowiadanie ponownie staje się punktem spotkania.
10 września Olga Tokarczuk odbierze w Reykjavíku Międzynarodową Nagrodę Literacką im. Halldóra Laxnessa, przyznawaną twórcom za wkład w odnawianie sztuki opowiadania. Polska noblistka otrzyma medal oraz nagrodę.
Nazwisko Laxnessa i nazwisko Tokarczuk spotykają się przy opowieści. Tej starej, dobrej, przechodzącej dalej. Z człowieka na człowieka. Z czasu w czas.
Jeśli ten artykuł był dla Ciebie wartościowy i chcesz, aby O Zmierzchu i Świcie mogło nadal publikować niezależne teksty, możesz wesprzeć Fundusz Rozwojowy Magazynu.
Więcej informacji znajdziesz na stronie O MAGAZYNIE .
Treści publikowane w magazynie „O Zmierzchu i Świcie” mają charakter edukacyjny i popularnonaukowy. Nie stanowią porady medycznej, psychologicznej ani dietetycznej i nie zastępują konsultacji z lekarzem lub innym wykwalifikowanym specjalistą.




